środa, 14 listopada 2012

Pure purple


Nie tracąc czasu przygotowałam dla Was kolejny wpis:) Fuksja - jeden z moich podstawowych kolorów jeśli chodzi o garderobę. Sukienka z rodzinnego miasteczka, firmy Dorothy Perkins (5zł). Łącze ją z szarością - torebka imitująca fakturą skórę węża (2zł) , która łagodzi i rozświetla stylizacje. Dół - czarne, lekko połyskujące legginsy i granatowe szpile. Srebrny naszyjnik wybijający się na barwnym materiale (15zł KappAhl) .


Bonus dla okularników! :) jako że od 10 lat nosze okulary postanowiłam również eksperymentować z tym dodatkiem. Często zmieniam kolory w szafie a że nie stać mnie na dokupywanie to nowych oprawek by dopasować je do stylizacji znalazłam tańszy sposób na odświeżenie starych okularów - lakier do paznokci! uwierzcie! szybkie i efektowne. Wystarczy kupić jakiś dobrze kryjący lakier i pomalować ostrożnie oprawki. Ostatnio przeszłam z błękitnych właśnie na fuksje :)


Dopełnieniem wszystkiego będzie gruby długi szary sweter, w sam raz na jesienne dni. Odejmuje on powagi i chłodu całej kompozycji, do tego grzeje ;)

1 komentarz:

  1. znowu dylemat ;) a gdzie usmiech dla mnie ?

    OdpowiedzUsuń